Robienie zakupów to walka o przetrwanie

Nie ma już u nas w kraju problemów z dostawami towarów, można kupić w zasadzie wszystko, jeśli tylko ma się odpowiednią sumę pieniędzy, sklepy są na każdym kroku, nawet w Internecie. Lecz mimo wszystko robienie zakupów to ciągła walka z niewidzialnym wrogiem. Stawką jest nasza godność, jako człowieka. Po zrobieniu zakupów możemy ocenić, czy udało nam się wyjść zwycięsko i kupić to, co rzeczywiście było nam potrzebne, czy też polegliśmy i daliśmy się wciągnąć z spirale mechanizmów rządzących światem konsumpcji. Właśnie fakt, że towarów jest więcej niż kupujących, sklepy i producenci, których jest całe mnóstwo, muszą po prostu walczyć o klienta. Z pewnością nie postępują z konsumentami fair. Producenci, którzy dzisiaj nie chcą zaspokajać potrzeb konsumentów, lecz wyłącznie swoje własne, na każdym kroku mamią nas rajem w reklamach swoich towarów. Wykorzystują emocje, uśmiech dziecka, miłość macierzyńską, aby zyskać nowych klientów. W sklepach sprytnie ustawia się mniej wartościowe, szare i często niepotrzebne produkty obok droższych, ciekawszych i pożądanych. To oczywiście trik, bo dzięki takiemu sąsiedztwu, nijaki produkt natychmiast zyskuje na atrakcyjności i znajduje więcej chętnych. Dobrze wiedzieć o tych wszystkich mechanizmach, chodzić na zakupy z dokładną listą produktów i nie ulegać reklamom, promocjom i rzekomo wielkiej oszczędności przy zakupie większego opakowania.

Both comments and pings are currently closed.
Designed by